Entierro de la Sardina - Diálogo - szkoła języka hiszpańskiego w Lublinie

Blog Diálogo

5 Mar 2019 · Możliwość komentowania Entierro de la Sardina została wyłączona

Entierro de la Sardina

Dosłownie: Pogrzeb sardynki.

Jest to święto z dużą tradycją, które obchodzi się nie tylko w Hiszpanii, ale też w Ameryce Łacińskiej.

W Środę Popielcową odbywa się wielka parada, której punktem kulminacyjnym jest spalenie symbolicznej figury, zazwyczaj sardynki. Nie, nie jest to prawdziwa ryba, jedynie duża kukła.

Święto zapowiada koniec karnawału i jest czymś w rodzaju „pogrzebu” tego co przeszłe, żeby mogło odrodzić się z większą siłą. Dlatego też sardynka, bo jest symbolem przeszłości, tego co zostawiło się za sobą. Również samo spalenie jest metaforą zapomnienia o przeszłości i nadziei na przyszłość.

Ulice są pełne ozdobnych platform, a „żałobnicy” opłakują zmarłą sardynkę. To wszystko oczywiście z dużą dozą ironii.

TESTAMENTO

Tuż przed wielkim finałem (spaleniem sardynki) ma miejsce kondukt żałobny. A raczej jego sparodiowana wersja. W paradzie pierwsze idą płaczki, czasem są to starsze kobiety, a czasami miss miasta, a czasami Draq Queen. Tutaj można wykazać się swoim ogromnym talentem aktorskim i poczuć jak gwiazda telenoweli w dramatycznej scenie.

Trochę inaczej obchodzi się to samo święto w Murcji. Przede wszystkim w innym terminie.  Tydzień po Wielkiej Sobocie odbywa się wielka parada, której punktem kulminacyjnym jest quema de la sardina (spalenie sardynki).

W czasie parady możemy zobaczyć post-apokaliptyczne pojazdy z Mad Maxa, Transformersy, Super Mario, Szkotów w kiltach grających na dudach, postaci z Wielkiego Gatsbiego, a nawet ogromnego, dmuchanego Alberta Einstein’a. Nie ma żadnych ograniczeń, ważne, żeby było efektownie i  śmiesznie.

Ważnymi postaciami są Gran Pez i Doña Sardina. Są to zazwyczaj znani Hiszpanie, którzy wygłaszają mowę przypominającą testament. Musi być śmiesznie, trochę prześmiewczo i trzeba wspomnieć o lokalnych celebrytach i politykach.

Istnieją dwie wersje pochodzenia tego święta. Jedna mówi, że w XIX w. grupa studentów wymyśliła paradę, która miała parodiować zakaz jedzenia mięsa w czasie Wielkiego Postu i przy okazji była pretekstem do dłuższego świętowania.

Druga wersja jest związana z panowaniem Karola III, kiedy to władca chciał wspólnie z ludem zakończyć obchody Świąt Wielkanocnych i zażądał, żeby podano sardynki. Niestety z powodu wysokiej temperatury, ryby się popsuły i trzeba było je spalić, by pozbyć się okropnego zapachu.

Nie wiadomo, która wersja jest prawdziwa, ale wiadomo, że jest to jedno z najweselszych i najzabawniejszych wydarzeń w hiszpańskiej tradycji.


Zobacz wszystkie wpisy

O dialogo

Diálogo istnieje od 2003 roku. Do dziś zaufało nam w sumie ponad 2000 kursantów i cieszymy się stale rosnącą grupą dialogowiczów. Uczymy hiszpańskiego od lat i dobrze się na tym znamy, czego dowodem są nowi kursanci przychodzący do nas z polecenia :-) Dowiedz się więcej

diálogo : Wybierz skuteczną metodę nauki hiszpańskiego

Co nowego słychać w szkole?

18 Wrz 19
Zapisy DELE!

Uwaga📣📣📣Możecie się już zapisywać na DELE i zdawać w listopadzie w Diálogo – Szkoła Języka Hiszpańskiego. Zapraszamy‼️ Zapisy trwają do 9 października‼️ …

Zobacz wszystkie aktualności
Espadrill - trenuj gramatykę hiszpańską
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2019 Diálogo.